|
I mamy konfilkt, bo wrozony chce, zeby wrozba byla jak najlepsza, bo mniej zaplaci, ubezpieczyciel podobnie, ale zeby zaplacil wiecej, a wrozaca osoba chce sie dowiedziec prawdy. Ubezpieczyciel moze sobie zazadac dowlnie wysokiej skladki, nie musi sie kierowac wrozba jesli chce przywalic wieksza stawke. jak przywali za duza, to klient ubezpieczy sie gdzie indziej. A niepomyslna wrozba to nie tylko wyzsza stawka ubezpieczeniowa, ale tez wyzsze prawdopodobienstwo koniecznosci wyplacenia ubezpieczenia. Wiec firmie ubezpieczajacej niekoniecznie zalezy na niepomyslnej wrozbie. No a oczywiscie sama wrozba nie bylaby jawna dla klienta. septi
|